Tuesday, 26 July 2011

Doznałem olśnienia,albo-po kiego grzyba zacząłem to pisać.

 Tak założylem sobie bloga-ot co.Kobieta może,czemu nie ja, a co se kurna żałować będę :D.
Przynajmniej latwiejsze to niż bazgranie długopisem po papierze,a jakie zielono-energo-papiero oszczędne,bo w końcu trzeba dbać o zieleń i lepiej zużywac drogocenny papier na srajtaśmę,której nigdy za wiele,niż na jakieś biadolenie.
Nie ma co ściemy walić życie to nie je bajka...co pewnie każdy z moich następnych wpisów w pewien sposób dowiedzie. Łechta nas czasami po brzusiu rozgrzewajacym olejkiem bejbi coś tam, a czasami łechta nas drutem kolczastym wyrywajac to i owo z uśmiechem na twarzy. Tak juz jest, nikt tego nie zmieni i to właśnie jest w tym wszystkim najfajniejsze :) A teraz chociaż jest prawie 9 rano tu w UK, miejscu mojego pobytu, tudzież zamieszkania idę spać "bo niektórzy to muszą pracować i to na nocki, a nie tylko siedzieć i blogi pisać". Tak więc hawk wszystkim ludziom dobrej woli i idzcie robić coś pożytecznego, a nie siedzieć przed kompem :P

2 comments:

  1. Misiek założył bloga :) no no :) gratki :) ty lepiej uważaj będę gościem i nie anonimowym :P

    ReplyDelete
  2. Gościuj sobie gościuj :)

    ReplyDelete